W drodze do domu…

czyli z dala od moherowego kiru (okryty czarnym kirem)

Kesiva v’chasima tova! Shana Tova 5767

Opublikował/a CD34 w dniu wrzesień 22, 2006

Konia z rzędem temu, kto w tradycji żydowskiej odnajdzie zwrot “Szczęśliwego Nowego Roku”.  Jeśli nawet pojawia się on od pewnego czasu w użyciu, to jedynie jako następstwo imersji społeczności żydowskiej w wąsko pojętej kulturze europejskiej. Zapytałby więc kto, czego jako Żydzi życzymy sobie na nowy rok. Jakie jest znaczenie nowego roku w naszej kulturze?

Właściwym dla judaizmu zwrotem, powszechnie artykułowanym w okresie ראש השנה (tj. Nowy Rok) jest “kesiva v’chasima tova!” (wolne tłumaczenie: Oby twoje dobre uczynki zostały wpisane i zapieczętowane). W konfrontacji z tradycją chrześcijańską sformułowanie to wydaje się nie tylko zaskakujące, ale co więcej zupełnie niezrozumiałe. Trudno bowiem uchwycić, na gruncie zupełnie zlaicyzowanych dla Europejczyków obchodów Nowego Roku, prawdziwy sens tych życzeń. Trzeba jednak wpierw uświadomić sobie, że wyrastają one z samego serca judaizmu – z przekonania, że B-g jest sędzią sprawiedliwym, który zawarłszy przymierze z narodem żydowskim i przekazawszy Mojżeszowi na Synaju prawo ustne i pisane będące źródłem nieograniczonej mądrości, będzie rozliczał naród żydowski z realizacji nadanych przykazań.

Warto zwrócić uwagę, że w tym zakresie Tora ustna i pisana jawi nam się jako zbiór prawa oraz jego wykładnia. W istocie tak jest. Mimo braku strukturalnych podobieństw między usystematyzowaną rzeczowo konstrukcją współczesnych kodeksów a epicko-kronikarskim zapisem Pięcioksiągu (czyli Torą pisaną), w dalszym ciągu mamy do czynienia z bardzo ścisłym zbiorem przepisów regulujących poszczególne obszary aktywności człowieka. Z punktu widzenia współczesnej konwencji prawnej można bez wahania uznać Torę za korpus kompletny i wyczerpujący, obejmujący zarówno normy prawa cywilnego, handlowego, rodzinno-opiekuńczego, karnego, jak i definiujący kształt państwa żydowskiego i jego organów władzy. Nie jest więc חמשה חומשי תורה (Pięcioksiąg) jedynie zbiorem zasad etycznych czy moralnych. Nie zamyka się on również na prawie religijnym, pojmowanym jako ogół zasad związanych z wyznawaniem wiary, obrzędowością czy ostatecznie jej formami organizcji. Bez wysiłku możemy wyodrębnić w Torze również kierunki zależności jakie są przez nią unormowane. Mamy tu do czynienia z zależnościami horyzontalnymi dotyczącymi stosunków międzyludzkich oraz zależnościami wertykalnymi – normującymi związki pomiędzy obywatelami a władzą. Przy czym w odróżnieniu od współczesnych laickich systemów prawnych należy podkreślić obecność kodyfikacji odnoszących się do prymarnych zależności wertykalnych pomiędzy B-giem a ludźmi.

Mógłby zapytać ktoś, co to wszystko ma wspólnego z NOwym Rokiem. Ano ma i to wcale nie mało. Dla wielu osób wychowanych w duchu doktryny chrześcijańskiej zapewne cały mój dotychczasowy wywód o formalno-prawnych aspektach judaizmu wydał się odhumanizowany czy wręcz ogołocony z wszelkiego mistycyzmu. Takie przeświadczenie tymczasem jest zaledwie rozbieżnością w sposobie percepcji B-ga przez chrześcijan i żydów. Wydawałoby się, że co do zasady nie ma konfliktu, skoro doskonałość B-ga per se nie budzi wątpliwości. Judaizm jednakże wywodzi z tego bardzo poważny wniosek, który wydają się być tego jasną i naturalną konsekwencją. Akt stworzenia nie mógł być motywowany przesłankami dotyczącymi samego Stwórcy, gdyż jest on doskonałością. Tymczasem istnienie dowolnej potrzeby kierującej działaniem B-ga świadczyłoby o obecności pewnego niedostatku, automatycznie przekreślając doskonałość absolutu. Jednakże doskonałość została sprowadziliśmy do rangi dogmatu już wcześniej. Można przyjąć, że akt stworzenia i kolejne mu podobne są przejawem nieskończonego altruizmu. 

Spójrzmy na to zagadnienie z jeszcze innej strony. W Pirkei Avot czytamy, że Yehoszua ben Perachia zaleca, by zostać rabinem, zdobyć przyjaciela a innych ludzi sądzić przychylnie. To ostatnie stwierdzenie (choć w rzeczywistości wszystkie trzy zalecenia, jako całość)  jest dla nas w tym momencie szczególnie interesujące. (Z braku czasu pominę opisanie arcyciekawego systemu wymiaru sprawiedliwości określonego prawem żydowskim.)

W traktacie Szabat 127b znajdujemy niezmiernie ważną przyczynę, dla którego mielibyśmy innych sądzić przychylnym okiem – “Każdy kto innych sądzi przychylnie będzie przychylnie osądzony w niebie.” Rabbi Dovid Rosenfeld podkreśla w swoich komentarzach, że jest to zgodne z ogólną zasadą, w myśl której B-g nagradza nas i karze wedle reguły “miarka za miarkę” (Mishna Sotah 1:7). Innymi słowy, gdybym w postawach i zachowaniach innych osób dopatrywał się wyłącznie przewinień, dopuszczając się ich ciągłej krytyki – mogę być pewien, że spotka mnie równie bezwzględna i bezkompromisowa ocena. Tymczasem przychylność i tolerancja w formułowaniu opinii na temat innych niesie w sobie całkowicie odmienny przekaz. Poprzez swoją postawę bowiem staram się dać B-gu do zrozumienia, że w rzeczywistości nie wierzę w popełnione przez Iksa przewinienie, a jeśli nawet takiego się dopuścił musiały istnieć ważne przyczyny takiego stanu. Trzeba pamiętać jednocześnie o bardzo symptomatycznej różnicy jaka dzieli boski wymiar sprawiedliwości od współcześnie nam znanych. Aby mogło dojść do złamania jakiegoś przykazania sprawca musi wiedzieć o istnieniu tegoż. A zatem nieznajomość danego nakazu lub zakazu potwierdzona obiektywnymi przesłankami uprawdopodabniającymi taki brak wiedzy stanowi czynnik uniewinniający. Dotyczy to jednak wyłącznie przypadków, w których sprawca do momentu popełnienia czynu dorastał w warunkach uniemożliwiających powzięcie wiedzy z zakresu prawa halachicznego (np. był wychowywany w laickiej rodzinie i nie przekazano mu na żadnym etapie takiej wiedzy). Nadto trzeba pamiętać, że choć Tora wymienia często karę śmierci za różnego rodzaju przestępstwa, to samo wymierzenie takiej kary jest prawie niemożliwe, gdyż warunki jakie muszą zostać spełnione praktycznie nigdy nie zostają wyczerpane.

ראש השנה (Nowy Rok) – to moment, w którym otwierane są księgi żywych i umarłych (lub życia i śmierci). Traktat Rosz Haszana mówi o tym, że otwierają się trzy księgi. Sprawiedliwi, bez skazy, znajdują swoje miejsce w Księdze Życia, natomiast osoby całkowicie zwyrodniałe w Księdze Śmierci. Pozostali zostają umieszczeni w trzeciej Księdze, gdzie oczekują na wyrok nieba do Jom Kipur (Dnia Pojednania). Przez 10 mają szasnę odpokutować za swoje występki i jeśli wyznanie skruchy (przed B-giem) było szczere a pozostałe warunki zostały spełnione (np. winowajca uzyskał wybaczenie pokrzywdzonego) to zostają wpisani do Księgi Życia. Zatem Nowy Rok jest momentem, w którym dokonuje się ocena okresowa naszego postępowania. Skoro jednak wiemy, że B-g jako jedyny doskonały i wiekuisty nie potrzebuje ani dnia sądu, ani naszej skruchy, czemu ma to wszystko służyć?

Wbrew oczekiwaniom odpowiedź jest stosunkowo prosta. Jesteśmy sądzeni, albowiem dopiero pod takim rygorem większość ludzi zaczyna traktować życie z należytym nastawieniem. Oprócz weryfikowania naszej sumienności w realizowaniu zawartych w Torze  613 mitzvot (czyt. przykazań) ocenie podlega nasze zaangażowanie społeczne oraz szacunek i zrozumienie dla innych. Z pewnymi wyjątkami, przykazania zapisane w Pięcioksiągu odnoszą się w zdecydowanej większości do stosunków międzyludzkich. Stąd prawdziwy sprawdzian wiary odbywa się poprzez ocenę naszego poszanowania wszelkiego stworzenia. Nie podobna bowiem wyobrazić sobie szacunku dla B-ga przy jednoczesnej pogardzie lub choćby ignorancji dla przejawów Jego stworzenia. 

Składając sobie życzenia noworoczne wyrażamy oczekiwanie, że dotychczasowe uczynki odbiorcy życzeń zostaną potraktowane przychylnym okiem w dniu sądu (czyli w Nowy Rok). Życzymy sobie również, by nadchodzący rok był słodki. Mówi się, że tak jak pszczoła może zadać dotkliwy ból przez użądlenie ale wytwarza również wyborny miód, tak i życie charakteryzuje się podobną dwoistością niesionego przez nie potencjału. Modlimy się zatem, aby nasze wybory przyczyniły się do tego, by kolejny rok był pełen słodyczy.

Z najserdeczniejszymi życzeniami słodkiego nowego 5767 roku,

Wasz Sidik

Napisz odpowiedź

Musisz być Zalogowany aby dodać komentarz.